Bibliofil

137 postów
Książki kochałem od małego. Wychowywałem się w domu pełnym książek. Choć długo nie było w nim telewizora, to na półkach biblioteczek książek były tysiące. W domach kolegów za szkłem stały kryształy i zastawy stołowe z porcelany, w moim książki. Ten dziwny zwyczaj gromadzenia książek przejąłem od rodziców i z uporem kontynuowałem przez wiele lat. Dziś czytam przeważnie książki w formie elektronicznej na Kindlu, ale życia bez książek sobie nie wyobrażam.
dzentelmen w moskwie

Dżentelmen w Moskwie

Dżentelmen w Moskwie to naprawdę niezwykła powieść. Trudno sobie wyobrazić, że Amerykanin urodzony w Bostonie, typowy przedstawiciel amerykańskiej klasy średniej ze wschodniego wybrzeża, napisał książkę o Rosji, o Moskwie i o rosyjskiej duszy.

Niepełna nieskończoność

Autorka bierze z klasyki to, co najlepsze. Jest utajona groza, jak w “Śledztwie” Lema, gdzie niby nic strasznego się nie dzieje, a jednak czytając boimy się zgasić światło. Jest zadziwiająca pętla czasu i postaci, jak w “Atlasie chmur” Davida Mitchella”.

Powrót space opery

Powrót space opery

Powraca kosmiczny skokowiec “Wstążka”. Powraca Myrton Grunwald, choć początkowo jest prawie martwy. Powracają też Ci Którzy Odeszli, a to zwiastuje potężne kłopoty w Wypalonej Galaktyce, która bardzo przypomina dzisiejszą Drogę Mleczną.

Przypadkowy detektyw

Przypadkowy detektyw

Dość klasyczny motyw powieści kryminalnych. Odcięte od świata miejsce z ograniczoną liczbą osób. W tym przypadku jest to górskie schronisko odcięte przez lawinę, a w nim zaledwie kilkoro gości. Dochodzi do zbrodni, a morderca znajduje się wśród kilku osób przebywających w schronisku. Kto zamordował?

Mówca umarłych

Mówca umarłych

Drugi tom opowieści o Enderze. Najeźdźcy z kosmosu zostali pokonani, ale Ender nie może wrócić na Ziemię, bo każda z rywalizujących o władzę na Ziemi organizacji, chciałaby mieć go jako swego naczelnego dowódcę, a on nie chce stanąć po żadnej ze stron. W tej sytuacji staje się prekursorem międzyplanetarnego osadnictwa.

Martin Eden

Martin Eden

Martin Eden – literackie alter ego autora (do pewnego tylko stopnia rzecz jasna) to interesujący, silny i pierwotny młody człowiek, który przez przypadek dostaje się “na salony”. Ratuje życie innemu młodemu człowiekowi, który z wdzięcznością wprowadza go jako przyjaciela i przedstawia rodzinie. Prostacki i prymitywny Martin nie jest jednak pozbawiony inteligencji i dostrzega świat kultury, finezji i piękna, o którego istnieniu nie miał wcześniej pojęcia.

Ender Ksenobójca

Ender Ksenobójca

Niezwykłość powieści budują zawarte w niej tezy. Pierwsza, że to właśnie dzieci, które niejako rodzą się wraz z nową technologią, będą z niej korzystać w sposób naturalny i odruchowy. Wraz z rozwojem komputerów teza ta się potwierdziła w pełni. Dziadkowie i rodzice muszę się mozolnie nowych technologii uczyć, dzieci poruszają się wśród nich naturalnie.

Prawdziwy horror

Prawdziwy horror

Był wspaniały — najbardziej koci ze wszystkich kotów, jakie widziałem. Postawiłem go na stole, miał ponad trzydzieści centymetrów wysokości. Był smukły i zgrabny, siedział na ogonie, wyprężywszy przednie łapy. Pyszczek, ostry i wydłużony, miał skierowany na wprost i nieco w dół. Zielone nefrytowe oczy patrzyły bystro i inteligentnie.

Czarna Madonna

Czarna Madonna

Samolot irlandzkich linii lotniczych miał wylądować w Tel Awiwie o trzeciej w nocy. Nie wylądował, a kontakt z maszyną utracono gdzieś nad Morzem Śródziemnym. Na pokładzie podróżowała między innymi narzeczona bohatera, która miała odbyć pielgrzymkę do Bazyliki Grobu Świętego. Sytuacja jest zagadkowa.

Świety Psychol

Święty psychol

Na zachodnim wybrzeżu Szwecji mieści się dziwne przedszkole, w którym zaczyna pracę bohater powieści. W przedszkolu o nazwie Polana, dzieją się dziwne nieco rzeczy i nie jest to zwykłe przedszkole. Tuż obok przedszkola znajduje się klinika psychiatryczna o zaostrzonym rygorze i jednocześnie więzienie dla przestępców uznanych za chorych psychicznie, zwana przez miejscowych Świętym Psycholem.