Bibliofil

201 postów
Bibliofil
Książki kochałem od niemowlęctwa. Wychowywałem się w domu pełnym książek. Choć długo nie było w nim telewizora, to na półkach biblioteczek książek były tysiące. W domach kolegów za szkłem stały kryształy i zastawy stołowe z porcelany, w moim książki. Ten dziwny zwyczaj gromadzenia książek przejąłem od rodziców i z uporem kontynuowałem przez wiele lat. Dziś czytam przeważnie książki w formie elektronicznej na Kindlu, ale życia bez książek sobie nie wyobrażam.
Inwazja - Wojciech Miłoszewski

Inwazja Wojciecha Miłoszewskiego

Co by się musiało stać, by Rosjanie zdecydowali się na taki krok, rzucając wyzwanie Europie i rzucając wyzwanie NATO. Być może Putin miałby taką ochotę, ale nie jest szaleńcem. Wojtek Miłoszewski w swej debiutanckiej powieści „Inwazja” pokazuje, jak niemożliwe staje się możliwe. Ostatnie wydarzenia związane z tzw. podkomisją smoleńską, pokazują, że jego political fiction to coraz mniej fiction.

Dorota Terakowska – Ono

Co jest niezwykłego w tej książce? Właśnie to, że bez zadęcia, zwyczajnie pokazuje myślącemu czytelnikowi, splot wydarzeń, który doprowadził nas to tego momentu, w którym jesteśmy dzisiaj. Być może powinniśmy się tego spodziewać, wiedzieć, a przynajmniej niektórzy z nas. Ale nie wiedzieliśmy, nie rozumieliśmy i oto jesteśmy, gdzie jesteśmy.

David Mitchell – Atlas chmur

Akcja powieści Davida Mitchella rozgrywa się w wielu miejscach i czasach jednocześnie. Początkowo wydaje się, że są to oddzielne opowiadania z morałem. Najpierw poznajemy amerykańskiego notariusza płynącego statkiem przez Pacyfik w połowie XIX wieku. Potem akcja przenosi się w pierwszą połowę XX wieku, a bohaterem staje się młody kompozytor, który czyta dziennik z podróży przez Pacyfik…