Łowca. Zapomniana księga

Łowca Obálka knihy Łowca
Zapomniana księga
Paulina Hendel
fantastyka postapokalipsa
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
2014
ksiązka, epub, mobi
592

Hubert po wielu latach odnajduje miejsca znane nam z pierwszego tomu. Ale nie wszystko wygląda tak, jak można by się spodziewać. Chociaż wie, co się może za chwilę wydarzyć, nie jest mu wcale łatwiej, bo przecież zmienił już bieg wydarzeń. Mimo że wszystko zdaje się powtarzać, nic nie jest do końca przewidywalne.

Kryzys Seldona

W “Fundacji” Asimova pojawia się Hari Seldon, który daje początek nowej dziedzinie nauki nazwanej psychohistorią. Seldon przewiduje upadek galaktycznego imperium i przygotowuje eksperyment, który po latach upadku doprowadzi do odrodzenia się cywilizacji. Aby tak się mogło stać, ludzkość musi pokonać kryzysy, do których dochodzi co jakiś czas, gdy w wyniku splotu okoliczności pozostaje tylko jeden kierunek działania. Nazwano to w książce kryzysami Seldona. W trylogii “Zapomniana księga” mamy właśnie do czynienia z typowym kryzysem Seldona. Zdziesiątkowani ludzie po wyniszczającej zarazie, postapokaliptyczna rzeczywistość, w której ludzie pozbawieni są całego dorobku cywilizacji XXI wieku. Co będzie dalej? O czym opowiada ostatnia część trylogii? Pozornie jest to nieco inna wersja wydarzeń, które czytelnik poznał w pierwszym tomie. Hubert po wielu latach odnajduje miejsca znane z pierwszego tomu. Ponieważ nic dwa razy się nie zdarza, więc przygody Huberta są nieco inne, a świadomość alternatywnej przeszłości wcale nie musi być pomocna w opanowaniu bieżących problemów.

Oblicza apokalipsy

Hubert już wcześniej zauważał, jak bardzo ludziom po apokalipsie brakuje wiedzy i wielu umiejętności, by swój byt uczynić lepszym. I znalazł inne rozwiązanie, niż tylko dbać o przeżycie własnej wspólnoty. Być może nie potrafił tego odpowiednio nazwać, określić, uzasadnić – bo w końcu był tylko młodym człowiekiem, który z przymusu edukację zakończył w szkole średniej. Jednak doskonale zrozumiał go ojciec.

– Jedź – powiedział po chwili Daniel. – Ktoś w końcu musi odbudować stary świat

Los ludzkości jest w naszych rękach. Ta elementarna prawda nie zawsze trafia nam do przekonania. Często wolimy myśleć, że to wielcy tego świata decydują o jego przyszłości i pewnie w dużej mierze tak jest, ale w ostatecznym rozrachunku decydować będzie człowieczeństwo.

Paulina Hendel w swej powieści nie daje czytelnikowi prostych rozwiązań, nie unika pokazywania zagrożeń i nie epatuje łatwym optymizmem. A wszystkie te poważne zagadnienia stanowią część dynamicznej przygodowej narracji, która przypomniała mi książki Jacka Londona. Tą cechą wspólną są swoiste “warstwy” przeznaczone dla różnych odbiorców. Pewnie dlatego, choć nie jestem odbiorcą wirtualnym (dziś mówi się handlowo targetem), to również i ja mogę w tej powieści znaleźć coś interesującego. Możecie być pewni – drodzy czytelnicy – że o Paulinie Hendel jeszcze nieraz usłyszycie.

Życzę zatem przyjemnej lektury. Choć z drugiej strony… są tam rzeczy, które bardziej wrażliwym czytelnikom mogą się przyśnić w nocy. I wcale nie mam na myśli intrygującej postaci Izy towarzyszącej Hubertowi w większości przygód. 😉

Oceń recenzowany tytuł:
9.33 avg. rating (90% score) - 3 votes

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code